Jesteś tutaj

Wał Wydartowski - wycieczka piesza

2021
Czerwiec
26
sobota
Data:
sobota, Czerwiec 26, 2021
Miejsce:
Wydartowo

W sobotni, słoneczny poranek  pojechaliśmy pociągiem do Wydartowa. Sześć osób jechało z Gniezna, natomiast dwie koleżanki dołączyły do nas na stacji w Jankowie Dolnym.

Celem naszej wycieczki było osiągnięcie najwyższego punktu Pojezierza Gnieźnieńskiego. Ze stacji PKP Wydartowo, niestety drogą asfaltową, dotarliśmy do miejscowości Izdby. Atrakcją tego odcinka wycieczki były: biegnąca po polu sarna, dwa bezpańskie pieski oraz  tereny rolnicze z uprawami buraków cukrowych, ziemniaków, kukurydzy i owsa. Z Izdb odnowionym czerwonym szlakiem, i co ważne, drogą gruntową udaliśmy się w kierunku Wału Wydartowskiego, osiągając wysokość 167 m n.p.m. Po krótkim odpoczynku i spożytym posiłku weszliśmy na wieżę widokową, z której roztacza się piękna panorama naszego regionu. Wypatrzyliśmy gnieźnieńską katedrę, trzemeszeński Paroc, Janikowo oraz Mogilno. Niewidoczna była Bazylika w Licheniu i elektrownia Pątnów.

W drodze powrotnej, u podnóża Wału, na skraju lasu zatrzymaliśmy się przy głazie poświęconym pamięci członka obrony Narodowej Czesława Basińskiego, który we wrześniu 1939 roku został zamordowany przez Niemców na polu w Wydartowie. Czerwony szlak doprowadził nas do miejscowości Duszno. Odwiedziliśmy tutejszy neogotycki kościół p.w św. Doroty i Przemienienia Pańskiego. Proboszcz tejże parafii dostarczył nam wiele ciekawych informacji zarówno o historii kościoła jak i o  historii najbliższej okolicy. Na koniec tego spontanicznego i sympatycznego spotkania obdarował nas folderami i widokówkami wydanymi  z okazji 600 lecia parafii. Proboszcz bardzo gościnny i życzliwy zachęcał do ponownego przyjazdu.

Na trasie naszej wycieczki znalazła się zabytkowa Kuźnia z 1856 roku zbudowana z cegieł i kamieni. Obecnie nieczynna, a na jej kominie od wielu lat gniazdują bociany. Po drodze  mijaliśmy jeziora: Kamionek i Folusz oraz stary młyn wodny w Foluszu. W Niewolnie przechodziliśmy obok Izby Pamięci im. Henryka Wrzeszczyńskiego. Wędrówkę zakończyliśmy na stacji w Trzemesznie, skąd pociągiem udaliśmy się do Gniezna. Trasa liczyła 13 km.

Bohaterem naszej wyprawy był 5 letni Jacuś, który dzielnie maszerował z mamą . W nagrodę otrzymał  cukierki i książeczki do kolorowania.

Zadowoleni i pełni wrażeń wróciliśmy do domu.

Tekst: Ewa Bosacka
Zdjęcia: Ewa Bosacka, Adrianna Bosacka, Mirka Gostyńska