Jesteś tutaj

V „Ornak i militaria”

2016
luty
26
piątek
Data:
piątek, luty 26, 2016 do niedziela, luty 28, 2016
Miejsce:
Peenemünde
Organizatorzy:

Peenemünde to mała senna wioska na wyspie Uznam oddalona około 50 km od Świnoujścia. Dzisiaj panuje tu spokój i cisza. Wycieczki przybywające zwiedzają przede wszystkim Muzeum Historyczno Techniczne oraz stojący przy nadbrzeżu podwodny okręt radziecki U 461 pamiętający czasy II wojny światowej. Zapewne czas inaczej płynął w Peenemünde w czasie ostatniej wojny. Z dala od dużych ośrodków miejskich III Rzesza ulokowała w ukryciu i odosobnieniu nowoczesny ośrodek badań nad nowym rodzajem broni V-1 i V-2. To właśnie w tym ośrodku, w październiku 1942 roku udało się po raz pierwszy na świecie wystrzelić rakietę w kosmos. Ojcem sukcesu był Wernher von Braun niemiecki uczony, jeden z czołowych konstruktorów rakiet i pionierów podboju kosmosu a po wojnie jeden z założycieli NASA. Dziwna jest ta historia, niemiecki uczony, major SS współtwórcą amerykańskiego centrum kosmicznego. Niesamowite ale prawdziwe.

Osoby zainteresowane II wojną światową, sensacjami XX wieku obowiązkowo winny tu dotrzeć i zobaczyć bardzo ciekawe Muzeum Historyczno Techniczne znajdujące się w dawnej elektrowni ośrodka. Elektrownia jest największym zabytkiem technicznym Meklemburgii. Wystawa w muzeum gromadzi dokumenty, oryginalne eksponaty, wywiady ze świadkami historii, filmy dokumentalne i modele maszyn. Wszystko to zrobione jest z głową przez co ogląda się z dużym zainteresowaniem. Muzeum jest dzisiaj także miejscem międzynarodowych spotkań i wydarzeń kulturalnych m.in. w roku 2003 i 2014 w wielkiej hali elektrowni, która może pomieści 1200 osób koncertował Krzysztof Penderecki.

Tajemnicze Penemunde to tylko jedna z wielu atrakcji podczas V wyjazdu z cyklu „Ornak i militaria”. Przypomnę, że rok temu zwiedzaliśmy m.in. w Grudziądzu Centrum Wyszkolenia Kawalerii w II Rzeczypospolitej oraz DAG Fabrik Bromberg największą pod względem powierzchni fabrykę zbrojeniową koncernu Dynamit Nobel AG w hitlerowskich Niemczech, istniejąca w latach 1939–1945 zlokalizowaną i zamaskowaną w Puszczy Bydgoskiej.

Kolejną i to niezwykłą atrakcją podczas tegorocznego wyjazdu było zwiedzanie okrętu ORP Gniezno, który jest zakotwiczony w Świnoujściu. Okręt transportowo – minowy wchodzący w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża może przewozić 9 czołgów lub 17 samochodów ciężarowych albo od 50 do 134 min zależnie od ich typu, a dodatkowo może pomieścić 90 osób desantu. Po okręcie zostaliśmy oprowadzeni przez sympatycznego porucznika, jednego z członków załogi, która liczy 51 osób. Było miło, sympatycznie i przed wszystkim kompetentnie. Zostaliśmy zapoznani nie tylko z podstawowymi danymi technicznymi, ale także zobaczyliśmy liczne zakamarki znajdujące się na okręcie. Pobyt na statku zakończyliśmy w mesie, w której uczestnicy wyjazdu wraz z porucznikiem wzięli udział w kolejnym Wielkim Teście. Tym razem tematem testu była II wojna światowa. Nie było niespodzianek, po pierwsze tematyka zdecydowanie bardziej odpowiadała mężczyznom i to oni zajęli czołowe miejsca, a po drugie zwyciężył Józek, który wyprzedził minimalne Tadeusza i Adama. Zgodę na zwiedzanie trzeba załatwiać w dowództwie flotylli oczywiście ze znacznym wyprzedzeniem a termin dopasować ze stacjonowaniem okrętu w porcie w Świnoujściu. Nam się udało, okręt po tygodniowym pobycie na morzu dzień przed naszym przyjazdem zawinął do portu.

Innego rodzaju przeżyciem było zwiedzanie fortu na wyspie Wolin, pobyt który na długo zostanie zapamiętany. Kapral armii pruskiej (przewodnik po twierdzy) zafundował nam niezłą zabawę. Była musztra, wykład, pasowanie na miłośnika twierdzy oraz pożegnalny wystrzał z miniaturowej armatki. Wszystko to działo się w Forcie Gerharda - zwanym również Fortem Wschodnim, jednym z fortów Twierdzy Świnoujście. Należy on do najlepiej zachowanych XIX wiecznych pruskich fortów nadbrzeżnych w Europie.

Oto jak muzeum prowadzone przez pasjonatów historii się reklamuje:
Fort Gerharda jest jednym z niewielu w Europie żywych muzeów, gdzie turyści mogą na chwilę przenieść się w czasie! I na własnej skórze poczuć smak wojskowej służby. Zwiedzanie Fortu ma formę przyspieszonego przeszkolenia wojskowego. Turyści zwiedzają fortecę pod opieką „podłego” i oczywiście umundurowanego pruskiego żołdaka. W czasie marszu po terenie i wnętrzach Fortu zwiedzający poznają jego historię, przechodząc jednocześnie kilka prób, które sprawdzą czy kandydat nadaje się do wojskowej służby! Odwagi, ciemności i... tajemnica wojskowa! przyjedźcie!

Polecam.

W wyjeździe uczestniczyło 20 pasjonatów historii a w szczególności zabytków militarnych. Zakwaterowani byliśmy w samym centrum Świnoujścia. Dobra lokalizacja pozwoliła nam na długie poranne i wieczorne spacery po miejskich plażach. Pogoda też dopisała dlatego można powiedzieć, że wyjazd był udany.

Zapraszam za rok na kolejny militarne przeżycia, może do Gdańska a może do czeskich sudeckich bunkrów. Zobaczymy.

S.S.